piątek Wrzesień 22nd 2017
reklamabanerustac.gif

Awantura o nikab!

Na Targach Książki w Katowicach na stoisku „Adam Ambler - Seksturysta” już pierwszego dnia, pomagające promować książkę hostessy, zostały zaatakowane przez oburzonego ich wyglądem czytelnika.
Naszym planem było wzbudzić zainteresowanie klientów książką i stąd tak zaaranżowaliśmy charakteryzację i ubiór hostess, aby kojarzyły się z tematami zawartymi w książce i wpisami z bloga autora. Dziewczyny ubrane są w ładne, czarne sukienki odsłaniające nogi i narzucony na głowę oraz ramiana nikab.(sic!)
Wyżej wspomniany osobnik wykrzykiwał swoje oburzenie werbalnie oskarżając nas, że naśmiewamy się z Koranu i obrażamy uczucia ludzi wierzących w inne religie.
Normalnie machnąłbym na to ręką, ale zatrudnione przez nas hostessy lekko się przejęły i zestresowały. Stąd mój wpis.
Przeraża mnie kiedy ktoś, kto nie czytał nawet Koranu, wygłasza teorie nie mające nic wspólnego z prawdą. A my Polacy, kochamy to robić – typowa mentalność ciągle narzekających ludzi, mających własne zdanie na każdy temat.

seksturysta-6750-20141122_Resized

Dla wszystkich zainteresowanych: nikab, jak i strój góralski, szata mnicha, suknia zakonnicy, garnitur urzędnika, toga sędziego, chustka babiny, kombinezon kominiarza, są niczym innym tylko folklorystycznym ubiorem używanym przez określone grupy ludzi, w zależności od miejsca ich zamieszkania i wykonywanego przez nie zawodu. W księdze Koranu nigdzie nie ma opisu nikabu, hidżabu, burki czy jakiegokolwiek innego ubioru, używanego w dzisiejszych czasach przez ortodoksyjnych Muzułmanów. Pierwotnym zadaniem nikabów, hidżabów, czy burek było okrycie niewiast, które, żyjąc ówcześnie w ciepłym klimacie, nie ukrywały swoich wdzięków kobiecych, kusząc nimi mężczyzn. Tak też pisze w Koranie: grupa kobiet okryła swoje ciała skrawkami materiału.
Reszta jest zapisana w historii: część muzułmańskich ortodoksyjnych duchownych nakazała noszenie nikabów i burek, część tylko hidżabów. W wielu innych muzułmańskich krajach nie istnieje taki nakaz. Kobiety mają tylko polecone, aby nie ubierać się wyzywająco. Rodowód burek i nikabów jest różnoraki: po części wynika z subiektywnej interpretacji Koranu, częściowo znowu z męskiego snobizmu tych, którzy zabraniali kobietom wzbudzać u innych mężczyzn zainteresowanie. Z innej strony takie okrycie ochrania bezbronne kobiety przed atakami uzbrojonych mężczyzn (o czym kiedyś już pisałem w artykule Burka, tarcza i pas cnoty http://seksturysta.blog.pl/2013/07/29/burka-tarcza-i-pas-cnoty/).
W trakcie Targów inni domorośli recenzenci nie szczędzili również epitetów barowych, pewnie z braku znajomości innych przymiotników.
Tak komentowano nasze hostessy, zajmujące się promocją książki, na niektórych stoiskach:

- Jak tak można się ubrać
- To skandal, przecież to jest niemoralne,

- Powinniśmy to zgłosić do organizatora, klientów nam odstraszają i jeszcze prowokują, przecież tu są dzieci.
- Obrażają tym uczucia innych religii. Tak nie można.
- A ten makijaż to jakiś perwersyjny jest.
- Jak u jakiejś kurwy, tylko dziwki noszą takie.
- Dziwki? Takie najgorsze kurwy z ulicy, tirówki z Rumuni…itd.

seksturysta-6652-20141122_Resized

No czasem uszy więdną i mimowolnie człowiek zaczyna się zastanawiać, że może ta spódniczka powinna zakrywać kolanka, a może i kostki, albo lepiej tak do bucików. Może rzeczywiście coś nam umknęło tak, jak czasem zdarza się celebrytom na scenie i odsłoniliśmy coś niecoś, za wiele… Zaczynamy sprawdzać detal po detalu i nadal wydaje się nam, że wszystko jest w porządku. Czyżby tylko ten nikab, ale przecież w Polsce pewnie 80 procent ludzi nawet nie zna nazwy tego okrycia głowy ani pochodzenia i skąd się ono wzięło. Skąd więc taka awantura?
Ilu ludzi przeczytało Biblię? Ale o ogniach piekielnych każdy napomina, kiedy widzi coś, co mu się nie podoba. Gdzieś te piekła, diabły, szatany krążą im po głowie, zmieszane z fragmentami kazań wygłaszanych w kościele, urywków rozmów z sąsiadką z trzeciego piętra, wycinków z codziennej prasy. Ale wszystko to składa się na jednoznaczną opinię o nadal trwającej polskiej zaściankowości.

Planując promocję książki wiedzieliśmy, że będziemy kontrowersyjni. Ba, sama książka jest dość skandaliczna, ale w sumie nie spodziewałem się aż tak mocnej reakcji już pierwszego dnia jej premiery na Targach Książki w katowickim Spodku. Osobiście dla nas jest to tylko pomocne. Wzbudza sensację i tym samym wybijamy się z tłumu książek, ale z drugiej strony – rozczarowała mnie brać czytelnicza, która nawet nie zdążyła przeczytać jednego zdania, a „recenzuje” już książkę na podstawie wyglądu hostess. Ich ubrania i makijażu.
Jedynym pierwiosnkiem, jaki można odnaleźć na początku zimy, jest fakt, że ogromna rzesza ludzi gratulowała nam świetnego pomysłu oraz życzyła szczęścia i sukcesu.

seksturysta-6633-20141122_Resized

Fotograf Piotr Grabski

Komentarze czytelników

4 komentarzy do “Awantura o nikab!”

  1. ~feyd pisze:

    ha, trzeba bylo sie samemu tam tak ubrac,dziadom na pozarcie. :D

  2. ~josef pisze:

    oryginalny pomysł, bardzo mi się podobały dziewczyny :D

Komentuj