piątek Lipiec 21st 2017
reklamabanerustac.gif

Dlaczego matki uczą chłopców sikania na siedząco?

Od kilkunastu lat postępowe kobiety próbują nauczyć mężczyzn sikania na siedząco. Dlaczego i po co?  

Niedawno zostałem zaproszony przez kilku moich znajomych na wspólny wyjazd w góry. Już na miejscu okazało się, że jest nas całkiem spora gromadka. Między innymi przyjechała rozwiedziona matka z dzieckiem, sympatycznym chłopakiem o imieniu Tomek. Podczas jednej z pieszych wycieczek zrobiliśmy sobie postój na odpoczynek i ulżenie potrzebom fizjologicznym. Tradycyjnie panie poszły na prawo od szlaku, a panowie na lewo. Panie brnęły w głębokim śniegu starając się ukryć za zamarzniętą choinką, a panowie wybrali pierwsze lepsze drzewko, aby oznakować je swoim moczem.

Szybko znalazłem okazałą jodłę i puściłem na nią strumień parującej w zimnym powietrzu uryny. Kątem oka dostrzegłem Tomka, brnącego głęboko w las. Pierwsze wrażenie: pewnie chłopak wstydzi się nas – mężczyzn, co było dziwne, ponieważ było z nami jeszcze dwóch innych chłopców, wesoło obsikujących przyszlakowe drzewka.

Kiedy Tomek w końcu znikł za kosodrzewiną przysiadając w kucki, zrozumiałem, że chłopak nauczony jest sikania na siedząco w domu. Wstydzi się tego przed innymi.

Znam dobrze ten problem jeszcze ze szkoły podstawowej, chodziłem do tej samej klasy z synem nauczycielki (oczywiście panny), z którego śmiała się cała szkoła – ponieważ sikał na siedząco.

Dla nas dzieciaków było to zagadkowe, trudno było nam zrozumieć dlaczego nasz rówieśnik siada na sedesie podczas oddawania moczu. Najpierw na zmianę wymyślaliśmy kolejne historie: miał wypadek, gdy był dzieckiem i mu ucięło, dlatego sika jak dziewczynka; jest tak mały, że nie może go zmieścić w dłoni, stąd zawsze siada na kibelku; ma nieznaną nam chorobę, dlatego nie może oddać moczu na stojąco. Historii było wiele, niemniej przez okres podstawówki chłopak był prześladowany przez kolegów, głównie przez odmienny sposób używania męskiej toalety, który nie mógł przecież ujść uwadze jego rówieśników. Z tego samego powodu był ignorowany przez dziewczyny, kiedy już wszyscy przestaliśmy ciągnąć je za warkocze, a zaczęliśmy wstydliwie całować w usta.

Dopiero po latach wyjaśniło się, że chłopak i jego narząd jest zdrowy jak ryba, a sikał na siedząco, gdyż od małego zmuszała go to tego matka (już w tym czasie, gdy się wyjaśniła tajemnica, sikał normalnie jak każdy facet). Przez ponad osiem lat jego życie w szkole było koszmarem, tylko z tego powodu, że matka nauczyła i kazała mu oddawać mocz na siedząco. Zgroza. Jak łatwo zniszczyć dziecku połowę życia. A jak sami wiemy, dzieci potrafią być bardzo okrutne dla rówieśników, bo uczą się dopiero tolerancji.

Zupełnie zapomniałem o tej historii, aż zobaczyłem Tomka. Nie wiem czy też jest prześladowany za sikanie na siedząco w swojej szkole, czy też nie. Może ukrywa się z tym przed rówieśnikami, niezupełnie rozumiejąc przyczynę, dla której jest wyśmiewany przez innych. Matki popełniają straszny błąd, ucząc swoje dzieci rzeczy, które są przeciwne ich naturze i temu, co zazwyczaj jest przyjęte jako naturalne wśród innych, a w konsekwencji różnią się od swoich rówieśników, często stając się dla nich pośmiewiskiem.

Gdyby istniał jakiś sensowny argument popierający przyzwyczajanie chłopców do sikania na siedząco, nie oponowałbym, ale cały ten problem powstał tylko z jednego powodu: matki nie lubią obsikanych przez chłopców kibelków. Tylko z tego powodu sadowią ich na powrót na sedesie i każą siusiać. Ignorując naukę ojców, którzy z radością pokazują synom, jak dobrze wcelować i sobie ulżyć.

W średniowieczu za kradzież karano obcięciem dłoni. W tym wypadku rozumiem karę, nawet jeśli była dość drastyczna. Ale zupełnie nie rozumiem kary jaką stosują matki chłopców – za obsikanie kibelka skazać ich na pozbawienie genitaliów, bo przecież w taki sposób odbierają to inni rówieśnicy. Przecież dużo łatwiej nauczyć ich sprzątania po sobie. Jeśli można nauczyć dzieciaki używania papieru toaletowego i spłukiwania toalety, bez problemu nauczą się również wycierania uryny z łazienkowych kafelek, czy sedesu. Trzeba tylko odrobinę cierpliwości i czasu na to. Nie potrafię zupełnie zrozumieć kobiety – matki, która dla własnej wygody uczy swoje dziecko sikania na siedząco. Dla mnie to nie pojęte.

Natura stworzyła nas odmiennie. Jednym coś dodała, innym coś odjęła. Dotąd najbardziej naturalne dla chłopców, wydawało się rozpięcie rozporka, skierowanie sikawki na cel i ulżenie pęcherzowi. W dzisiejszych czasach głównie dzięki postępowym matkom, dla których ważniejsze jest posiadanie lśniącej nieskazitelnie łazienki, wielu z nich musi się natrudzić nad ściągnięciem spodni, bo w przeciwieństwie do kobiet, mężczyźni raczej nie noszą kobiecych sukienek lub spódnic, których nie trzeba zdejmować w czasie załatwiania potrzeb fizjologicznych.

Dawniej było prosto. Jedną dłonią trzymaliśmy sikawkę, a drugą osłanialiśmy ją przed upublicznieniem jej widoku. Dzisiaj nie dość, że jedną ręką musimy trzymać opuszczone do kolan dżinsy, drugą staramy się nakierować i zasłonić, i ciągle coś nam dynda, a najczęściej przysiadając zmieniamy pozycję kucania, bo szorujemy dyndadełkiem po ziemi lub maczamy go w klozecie. A wszystko to dla matczynych widzimisię.

Dobrze chociaż, że większość normalnych matek, na wieść, że inne uczą swoich chłopaków sikania na siedząco, oburza się, twierdząc, że nie będą zmuszać swoich dzieci do działania przeciw naturze (dzięki im za to).

Problem może nie istniałby, gdyby jednego razu, na całym świecie, wszyscy chłopcy zaczęli sikać na siedząco. Ale czy na pewno? Teoretycznie mogę wytresować swojego psa, aby sikał jak suka, a nie latał po parku i obsikiwał kolejno każde drzewko. Teoretycznie. Bo czy warto walczyć z naturą, która gdzieś w jakimś momencie nakazała im podnieść nogę (małe pieski sikają wszystkie tak samo, w kucki; my też – w pieluchę) i od tego momentu oblewać moczem drzewa i słupy. Podobnie jest u mężczyzn. Nawet gdyby udało się osiągnąć „cel” nauczenia każdego chłopca sikania na siedząco. Przyszedłby taki moment, w którym natura pokierowałaby jego ruchami i wyjąłby swoją sikawkę, po czym skierował strumień uryny w sobie wiadome miejsce. Dla nas mężczyzn sikanie to bardzo poważna sprawa. Do dziś pamiętam jak uczył mnie tego ojciec. I nie wyobrażam sobie, że mógłbym stracić ten bardzo ważny moment w moim życiu, kiedy jak strażak gaszę pożar.

Dawniej ten problem wydawał się dosyć błahy. Niewiele matek jeszcze „tresowało” swoich chłopców do sikania na siedząco, ostatnio coraz częściej słyszę, że to robią, bo maja dosyć mycia oblanych moczem kibelków. I staje się to coraz częstszym publicznym tematem wśród młodych matek.

Żyjemy wśród wielu paradoksów i idiotyzmów, które wykreowały nam współczesne czasy i drętwi urzędnicy, ale ten wydaje mi się kretynizmem do potęgi. Nie dość, że możemy zniszczyć całe życie swojemu dziecku (takie prześladowanie w dzieciństwie odbija się na całe życie), na dodatek wydaje się, że jest to najwygodniejsze dla matek rozwiązanie, nie mające nic wspólnego z mądrością. Drogie przyszłe matki, pozwólcie swoim synom siusiać, jak nauczyła ich natura, a nauczcie ich czystości i higieny, tak aby mieli normalne życie i nigdy nie wstydzili się, gdy pójdą z wizytą do rodziny kolegi lub koleżanki. Brudny kibelek to sprawa higieny osobistej, a nie tego czy ktoś to robi na siedząco, czy stojąco. Jeśli nie potraficie nauczyć swoich synów wymycia wanny po kąpieli, umywalki po goleniu, czy myślicie, że uda wam się uniknąć oblanego kibelka, zmuszając ich do sikania na siedząco? Jaki będzie następny krok „postępowych matek”? Zanik zębów u dzieciaków, bo będą zmuszane, aby spożywały posiłki przez rurkę do picia, bo w ten sposób mniej nabrudzą przy stole? Postęp postępem, ale czasem naprawdę warto zastanowić się nad tym, czy trzeba zmieniać naturę człowieka, gdy wystarczy okiełznać ją jedynie przez naukę podstawowej higieny.

Komentarze czytelników

4 komentarzy do “Dlaczego matki uczą chłopców sikania na siedząco?”

  1. ~Ewa pisze:

    Drogi Autorze, czy Ty aby zbytnio nie dramatyzujesz? :D Nic się facetowi nie stanie, jak zrobi siusiu na siedząco i nie „oznaczy terenu” – czyli sedesu, ściany i podłogi odpryskami swojego moczu :)
    Oskarżasz kobiety że nie godzą się na ciągłe sprzątanie po „oznaczaniu terenu” przez facetów i uczą ich z tego powodu siusiania na siedząco i oskarżasz kobiety o to, że nie potrafią nauczyć swoich synów sprzątania po sobie. A sam niedawno napisałeś o „kogucim lenistwie” jako o wadzie wrodzonej! :)
    Facet – chłopiec – mężczyzna nie sprząta po sobie, to musi robić pisiu na siedząco :) Czy byłbyś szczęśliwy, gdybyś musiał po kimś sprzątać jego mocz?

    • adamambler pisze:

      I dokładnie o to mi chodzi. O czystość. Ale nauczenie chłopców sikania na siedząco, tego nie zmieni. Trzeba uczyć ich higieny osobistej, a nie siadania na klozecie. Gdyby z takim samym zapałem kobiety starały się wbić im do głowy fakt, że używanie kibelka nie polega tylko na uruchomieniu spłuczki, a również na pozostawieniu nienagannej czystości dla innych jego użytkowników, problem już by nie istniał. Chłopcy dalej sikaliby na stojąco, z tym że każdy z nich jeśli nabrudziłby na około, wysprzątałby po sobie.

      Ilekroć mi się to zdarza, sam sprzątam po sobie. Ze wstydu, że ktoś ujrzałby zachlapany moczem kibelek. I w taki sposób trzeba uczyć chłopców czystości. Wstyd.

      Droga jaką próbują zmienić to kobiety jest błędna. Chłopak dorośnie i dalej będzie stał do sikania, bo się z niego będzie śmiała dziewczyna, lub koledzy. A jak nabrudzi na siedząco, nie posprząta po sobie i nie zmieni to istoty samego problemu.

      • ~PRZEDiPO pisze:

        A dlaczego to sikanie na siedząco jest wstydliwe a na stojaco nie? A dlaczego to nie ojcowie uczą chłopców sikania tylko maja to robić kobiety.
        Choć pamiętam macochę mojej mamy.
        Kiedyś, jako dziecko – 60 lat temu, widzialam jak sikała na stojąco, do dziś zastanawiam się jak ona to robiła. Zapewne przyszywania babcia wiedziała, ża ta czynnośc na siedząco jest wstydliwa.

        PRZEDiPO

  2. ~Ewa pisze:

    Ejże, jeśli matki będą zawstydzać swoich synów, to też będzie prześladowanie.
    Najmniej bolesne dla wszystkich będzie zamontowanie w łazience pisuaru :)

Komentuj